Dzień siódmy, tydzień w podróży 🙂
Date: Sunday, December 29, 2013
City: El Valle to Boquete, Panama
Sleep: Refugio del Rio
Poranek spedzilismy jeszcze w El Valle, aby w poludnie wyruszyc do Boquete. Postanowilismy odwiedzic wodospad o nazwie “El Chorro Macho”.
Ten spektakularny 85-metrowy wodospad posiada naturalna lagunę, która według legendy jest zaczarowana.
Aby dostac sie na ten wodospad z El Valle, trzeba isc przez okolo 30min w kierunku La Mesa. Droga do wodospadu jest bardzo dobrze oznaczona, wiec nie powinno byc problemow z dotarciem na miejsce. A jezeli ktos jest wygodny moze wziac autobus ktory kosztuje $0,35. Wodospad otwarty jest codziennie od 8am do 5pm (lub od switu do zmierzchu). Wstep kosztuje $3,60. Na terenie parku jest duzo wiszacych mostow ktore sa dodatkowa atrakcja 🙂 Szlak jest zadbany, ale lepiej ubrac wygodne buty bo moze byc slisko.
W lesie jest rowniez oczko w ktorym mozna sobie poplywac. Byl wczesny ranek, wiec malo kto korzystal, poniewaz temperetura wody byla naprawde niska. Ale coz, Arkadiusz wskoczyl i stal sie atrakcja dla turystow z Azji :D.
Po odwiedzeniu wodospadu wybralismy sie na przystanek autobusowy i okolo godziny 11:30am wyjechalismy z El Valle. Autobus zabral nas do San Carlos, a podroz trwala 1 godzine. Wysiedlismy na skrzyzowaniu i musielismy dojsc okolo 5min do swojego przystanku. I wtedy stalo sie cos czego sie nie spodziewalismy – samo poludnie, niemilosierny upal, a my nie moglismy zlapac autobusu! Spedzilismy na przystanku 2 godziny, przejechalo jakis 8 autobusow do David, ale zaden nie chcial sie zatrzymac, poniewaz wszystkie byly pelne. Ich trasa zaczynala sie od Panama City, wszyscy wsiedli tam i zaden nie chcial zabrac nikogo po drodze! Z przewodnikiem w reku badalismy mape pod wzgledem kierunkow w jakich mozemy jechac. Wybralismy autobus ktory jechal do Citre, ale wysiedlismy w miejscowosci o nazwie Divisa (1,5 godziny jazdy). Tam zlapalismy autobus do Santiago, dojazd zajal nam kolejna godzine. W Santiago wsiedlismy w autobus do David i przesiedzielismy w nim 3 godziny. W David wsiedlismy w ostatni (!) autobus do Boquete i po godzinie w koncu bylismy na miejscu! Przejechalismy niecale 450km, cala podroz zajela nam 7,5h jazdy plus 2h czekania na autobus! W Boquete bylismy okolo godziny 10pm, bylo ciemno i nie moglismy znalezc swojego hostelu… 🙂 Ale na szczescie w koncu sie udalo.
PS. Boquete.. czekajcie na wiecej postow z tego magicznego miasta! Jest tam naprawde pieknie i mam nadzieje, ze kiedys ponownie tam zawitam!